Webdesign Erfurt
Start Sonntag, 05. Februar 2012
Nowości
Popularne
lut 05 2009
Spotkanie swiateczne Adopcji w Mananjary Drukuj _CMN_EMAIL_ALT
Wpisał: Krzysztof Laskowski   
05.02.2009.

 Znamy stara polska piosenke « Ach co to byl za slub… » ! Z podobnym entuzjazmem uczestniczylem w spotkaniu swiatecznym naszych adopcyjnych dzieci w miescie Mananjary w dniu 30 grudnia tego roku. Przyjechalem specjalnie wczesniej, aby byc razem z nimi. Wzialem taxi brousse ze stolicy 29 grudnia o 17.00 i dotarlem do Mananjary nastepnego ranka o 8.00. Owszem zmeczony nieprzespana noca, ale inaczej sie nie dalo. W stolicy juz mam niemalo obowiazkow i znalezc wolny czas nie jest latwo. Dzieci juz na mnie czekaly.

 Ekipa adopcyjna z Siostra Francine i Pania Pauline wszystko przygotowaly, aby bylo to prawdziwe swieto…Dla malgaszy sens swietowania ma o wiele wieksze znaczenie niz dla nas z Europy. Swieto ma charakter integracyjny i jest to rytualne zawieszenie czasu, aby oddac sie smakowaniu zycia. Ciekawe, ze kraje ubozsze lepiej to wyczuwaja niz kraje bogate…

 Dla naszych dzieci ma to ogromne znaczenie. Jak mi powiedzila Pani Pualine, ze niektore z naszych ubogich dzieci po raz pierwszy mialy okazje, aby uczestniczyc w prawdziwym swietowaniu, czuc sie zaakceptowanym w wielkiej grupie i razem radowac sie, spiewac i tanczyc. To juz nasze trzecie takie wielkie zgrupowanie swiateczne od czasu zalozenia naszej Adopcji tu na  Madagaskarze. Z ofiar, ktore przysylacie niekiedy troche zostaje stad wykorzystuje to na swego rodzaje formacje integracyjna dzieci.

 Poki co to na razie w Mananjary, bowiem tutaj jest najwieksza liczba naszych dzieci. Mam nadzieje, ze nastepnym razem uda sie zorganizowac podobne swieto w innych regionach. 30 grudnia to dobra data,aby sie pozdrowic z okazji Swiat Bozego Narodzenia i zyczyc sobie Szczesliwego Nowego Roku. Grupa dzieci w samym Mananjary liczy blisko 400 dzieci i jest podzielona na 6 sekcji, ktorym przewodza dobrane specjalnie Panie. Kazda grupa z okazji naszego swieta przygotowala okolicznosciowe wiersze, spiewy, tance i przedstawienia. Grupy pomiedzy soba rywalizowaly ubiegajac sie o pierwsza nagrode.

 Rozpoczelismy razem oficjalna modlitwa dziekczynna wspominajac glownie Was Drodzy Dobrodzieje i Rodzice Adopcyjni. W czasie wstepnej celebracji pozdrowilem wszystkie dzieci w Waszym imieniu informujac je jak bardzo sie interesujecie ich losami i ze Wasza troska o nie nie ogranicza sie wylacznie do pomocy materialnej, ale ze nosicie je w Waszych sercach przed Bogiem w modlitwie. W wiekszosci dzieciom towarzyszyli Rodzice, ktorzy tez pomogli w organizowaniu naszego swiatecznego spotkania.

 Po modlitwie na calego rozpoczela sie zabawa. Dzieci i mlodziez mimo ograniczonych mozliwosci ustroily sie na bostwa. Bylo kolorowo i radosnie. W czasie swieta wpadlem na pomysl, aby zorganizowac konkurs na najciekawsza dziecieca fryzure. Trzeba podziwiac roznorodnosc malgaskich fryzur, ktorych odbiciem byly glowy dzieci. Wiele mam postaralo sie na calego, aby ich pociecha wygladala uroczo. Przyklad zobaczycie na okolo 20 zdjeciach. Owszem wybralismy Miss fryzury, ktorej zdjecie rzuca sie w oczy. Nasza dziecieca Miss fryzury, w ktoryms momencie poplakala sie, ale lzy szybko obeschly..cha..cha.  Dzieci chetnie pozowaly do zdjec, nie moglem sie ogonic…

 Posrod grup tanecznych ciekawie reprezentowala sie grupa wojownikow w groznym dzidami z patykow…Nie brakowalo im autentycznosci…Inne grupy przedstawialy teatralnie sceny z zycia. Jak to bywa na sposob malgaski rytmiczna muzyka wszystkich porusza i dzieci balowaly na calego. Nawet nasza Siostra Francine dala sie porwac nastrojowi i chetnie tancowala z dziecmi. To styl malgaski, gdzie taniec ma nieco inny charakter niz nasz europejski. Kiedy osobiscie pokrecilem sie troche z nimi od razu wybuchaly salwy smiechu…

 W tym dniu opal byl nie do zniesienia. Tym bardziej ze od prawie miesiaca nie padalo to gorac jest nie do wytrzymania. Ja juz zdazylem sie nieco przestawic na chlodniejszy klimat w stolicy, dlatego cierpialem okrutnie, caly mokry, ale coz jak swieto to swieto. W porze najwiekszego opalu zasiedlismy w grupach do posilku, kazda grupa pod cieniem jakiegos drzewa na terenie parku Siostr Benedyktynek z Mananjary. Po spokojnym posilku tance i przedstawienia zaczely sie na nowo. Nie brakowalo nam nastroju, przygrywali nam na organach chlopcy objeci nasza Adopcja. Bylismy zatem samowystarczalni pod kazdym wzgledem.

Takim to wlasnie radosnym i rodzinnym akcentem pozegnalismy stary rok zyczac sobie Szczesliwego Nowego Roku 2009.

o. Zdzislaw Grad, SVD-misjonarz z Madagaskaru

 
następny artykuł »
Kanał RSS
Wybierz Język
  • Polish
  • English
  • French
Dzisiaj jest..
5 Lutego 2012
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Adelajda, Agata,
Aga, Albin, Izydor,
Jakub, Jan,
Justynian, Paweł,
Piotr, Strzeżysława
Do końca roku zostało 331 dni.
Rozmaitości
Księga Gości
Galeria zdjęć
Ciekawe strony
Mapa strony
Aktualnie jest godzina
Kontakt
Napisz do nas
Gościmy
Odwiedza nas 32 gości
Wyszukiwarka
Pioneer
© 2012 Regia Madagaskar, SVD - Werbiści na Madagaskarze
Projekt, realizacja i wykonanie, Krzysztof Laskowski